Czy wiesz, że…

Ulubionym daniem cesarza Franciszka Józefa był Tafelspitz.

Danie było dla władcy specjalnie przyrządzane. Cesarz kazał sprowadzać woły z odległych regionów Węgier, aby ich mięso mogło być wykorzystywane przez nadwornych kucharzy. Maria Ochorowicz-Monatowa w Uniwersalnej książce kucharskiej z 1910 roku napisała o tej potrawie między innymi: „Cesarz austryacki Franciszek Józef musi mieć codziennie do obiadu kawałek sztuki mięsa z kwiatkiem, tak zwaną po niemiecku: Tafelspitz. Jest to krzyżówka z góry od ogona, która najlepiej nadaje się do gotowania, bo jest soczystą, kruchą, i ładnie daje się tranżerować* w szerokie plastry”.

* tranżerowanie (z fran. trancher) - dzielenie i krojenie na kawałki pieczonych mięs. Do tego procesu potrzebny jest ostry nóż i widelec.

Sfinansowano z Funduszu Promocji Mięsa Wołowego