Policzki wołowe

Jak potraktować policzki wołowe aby swoim smakiem urzekały, zachwycały nawet najbardziej wyrafinowane podniebienia?

Przygotowaliśmy kilka przydatnych rad.

wymagają czyszczenia z nadwyżek ścięgien i tkanek "mniej mięsnych". Oczyszczone mięso obsmażamy bardzo krótko ale intensywnie tylko z zewnątrz. Do naczynia (gęsiarki lub innego które wraz z pokrywą trafić może do pieca) wkładamy obsmażone kawałki mięs. Do nich dodajemy w tym przypadku: czerwone wino, przesmażoną cebulę, czosnek, odrobina imbiru świeżego, pieprz czarny oraz marchew.

Świetnie jest także dodać garść kiszonej kapusty (zaostrzy smak i powoduje że jest nie nudno). Dodajemy także sól ale w ograniczonej ilości. niezbędnym kreującym smak jest także zestaw przypraw - goździk, cynamon, ziele angielskie, kolendra w ziarnie.
Mięso powinno spoczywać zanurzone 1/2  w płynie. Płyn to wino czerwone i woda w proporcji dowolnej. tak przygotowanie powinno spędzić w piecu w temperaturze ok. 110 'c 4-5 godzin.

Można podnieść temperaturę do 140'c i czas skrócić do 3,5 godziny. Wykańczanie to odparowanie płynu czyli na ok. 30 minut przed końcem pieczenia odkrywamy naczynie i płyn sam odparowuje. Gdy wyjmiemy mięso możemy spokojnie całość sosu z kawałkami cebuli, warzyw czy kapusty miksować i przetrzeć przez sito. Powstanie fantastycznie aromatyczny sos. Świetnie jest gdy mamy taką potrzebę zagęścić sos albo kawałkami chleb razowego albo pierniki katarzynki nie powlekane.