Relaks przy muzyce

Według najnowszych brytyjsko-francuskich badań krowy dzielą się na szczęśliwe i …szczęśliwsze. Na liście nadzwyczajnych krowich przyjemności wysoką pozycję zajmuje słuchanie muzyki klasycznej oraz codzienna porcja głaskania.

Jak informuje serwis internetowy „Discovery News”, krowa potrafi znakomicie się odprężyć, gdy jest głaskana lub drapana. Do takich wniosków doszli francuscy naukowcy po przeprowadzeniu eksperymentu dotyczącego głaskania zwierząt hodowlanych. Okazało się, że krowy wręcz uwielbiają być drapane w miejscach, które zwyczajowo są celem ich własnych zabiegów pielęgnacyjnych. Większość tych zwierząt przepada za dotykaniem szyi i grzbietu do tego stopnia, że potrafi niemal od razu wpaść w stan głębokiego relaksu, opuszczając głowę i zwieszając uszy. Natomiast głaskanie zwierzęcia po boku nie przynosi aż tak dobrych efektów.

Zdaniem psychologów z uniwersytetu w Leicester, krowy oprócz dotyku kochają też muzykę Ludviga van Beethovena. Odprężająco działają na nie zwłaszcza spokojne utwory. Grupa badaczy przekonała się o tym obserwując reakcje 1000 zwierząt na towarzyszące im przez pół doby dźwięki muzyki klasycznej. W trakcie eksperymentu okazało się ponadto, że zrelaksowane pod wpływem łagodnych dźwięków krowy dawały dziennie około litr mleka więcej niż ich zestresowane i mniej szczęśliwe koleżanki.