W którym momencie, podczas przygotowywania wołowiny należy dodawać przypraw np. soli i pieprzu?

Każde dodanie soli zwiększa osmozę, czyli wyciek soków z komórek, co powoduje w jakimś stopniu utratę soczystości. Przy elementach wysoko jakościowych takich jak polędwica, antrykot i rostbef (przeznaczonych na steki i sezonowanych) utrata "soczystości" jest tak nieznaczna w stosunku do poprawy smaku, że osobiście nie zawaham się posolić ich w trakcie obróbki termicznej.

Z kolei, przy długotrwałych procesach takich jak pieczenie i duszenie dużych elementów np. z udźca, czy karku doradzam minimalne posolenie na początku obróbki termicznej i ostateczne doprawienie na końcu przygotowywania dania - z jednej strony zadbamy o to, by mięso było jak najbardziej soczyste, z drugiej zaś zapobiegniemy przesoleniu. (Długie procesy takie jak duszenie, powoduje, że sól z wywarów pozostaje w mięsie i łatwo przygotowywane danie przesolić - soląc za dużo na początku gotowania i dodatkowo dolewając wywarów także z zawartością soli.