Wołowina to nie tylko polędwica i rostbef, czyli jakie są mniej znane a wartościowe i smaczne elementy tuszy wołowej?

Najszlachetniejszym i najdroższym kawałkiem wołowiny jest oczywiście polędwica. Ale zgodnie z filozofią "od nosa do ogona" można z powodzeniem wykorzystywać wszystkie elementy tuszy wołowej. Kuchenni czarodzieje potrafią przygotować zniewalająco smaczne danie z ogonów wołowych, duszonych żeberek czy zrobić wędlinę i upiec pasztet z pachwiny i wszystkich podrobów, głównie z wątroby, ozorów, nerek  i płuc. Od kilku lat hitem wielu restauracyjnych kart menu są policzki wołowe.